Reklama

Reklama

Starosta łęczyński procesuje się z dziennikarzem Wspólnoty. "Chce mi zamknąć usta"

Opublikowano: pon, 13 gru 2021 11:54
Autor:

Starosta łęczyński procesuje się z dziennikarzem Wspólnoty. "Chce mi zamknąć usta" - Zdjęcie główne

Krzysztof Niewiadomski, starosta łęczyński przedstawia się jako ofiara hejtu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie "Dziennik Wschodni" napisał o pozwie wytoczonym Kamilowi Kuligowi.

Reklama

Redaktor naczelny "Dziennika Wschodniego", Krzysztof Wiejak w artykule "Moda na pozywanie za prawdę" (w internetowej wersji "Starosta z PiS pozwał dziennikarza, który wytropił polityczno-śmieciową aferę") napisał o sprawie sądowej wytoczonej reporterowi "Wspólnoty Łęczyńskiej" przez starostę łęczyńskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Krzysztof Niewiadomski zarzuca Kamilowi Kuligowi naruszenie dóbr osobistych i żąda 10 tys. zł na cele charytatywne, a także przeprosin, które miałyby zająć całą pierwszą stronę "Wspólnoty".

Sprawa w sądzie jest efektem publikacji Kuliga na temat wykrytej przez niego afery meldunkowej. Po ustaleniach dziennikarza "Wspólnoty" sprawę opisały także ogólnopolskie media.

Takie fakty opisaliśmy

Przypomnijmy, że tuż przed wyborami samorządowymi w 2018 roku pełnomocnik PiS w powiecie łęczyńskim Krzysztof Niewiadomski zameldował we własnym domu byłego bramkarza reprezentacji Polski Arkadiusza Onyszkę, chociaż ten nigdy u nie mieszkał, co sam starosta przyznał w piśmie wysłanym do wójta Milejowa.

Żeby móc sprawować mandat radnego powiatu, trzeba w nim stale zamieszkiwać, a nie być jedynie zameldowanym. Dlatego wojewoda najpierw wezwał radę powiatu do wygaszenia mandatu Onyszki, a gdy głosami radnych z koalicji PiS-PO uchwała została odrzucona, Lech Sprawka w sierpniu wydał w tej sprawie zarządzenie zastępcze. Onyszko od tej decyzji odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.

Na łamach "Dziennika Wschodniego"  Tomasz Suryś, wójt gminy Milejów, który był jednym ze świadków na rozprawie z pozwu Niewiadomskiego powiedział, że potwierdził przed sądem, że "pan Niewiadomski w piśmie do naszego urzędu zakwestionował nasze ustalenia, jakoby ktoś taki u niego mieszkał".

Krzysztof Wiejak w swoim artykule cytuje pozew Niewiadomskiego, wyliczając, że starosta poczuł się urażony takimi stwierdzeniami na jego temat, które padły w publikacjach Kuliga: "Siedział na sesji jak głuchoniemy, bo nie ma za grosz honoru". "Niewiadomski wsypał siebie i Onyszkę, aby oszczędzić 9,50 zł miesięcznie".

"Za mówienie prawdy w oczy"

Autorem najmocniejszych stwierdzeń jest były burmistrz Łęcznej, a obecnie radny powiatowy Teodor Kosiarski. – Ja się wcale nie dziwię, że Niewiadomski pozwał dziennikarza, bo w PiS jest teraz moda na to, że się pozywa za mówienie prawdy w oczy – powiedział "Dziennikowi" były burmistrz.

Do sprawy odniósł się także autor publikacji o aferze meldunkowej, mówiąc, że starosta od miesięcy unika z nim kontaktu.

– Pozew ma jeden cel: zamknąć usta dziennikarzowi, który przedstawia niewygodne fakty o działalności starosty. Nie jest zresztą jedynym działaniem Krzysztofa Niewiadomskiego, które ma wywołać efekt mrożący. Starosta donosi na mnie na policję, zasypuje redakcję sprostowaniami, robi problemy, gdy fotografuję jawne posiedzenia komisji czy rady powiatu – powiedział Kulig.

Ofiara hejtu?

Z kolei starosta przedstawiał się w rozmowie z "Dziennikiem" jako ofiara hejtu. Na pytanie, dlaczego pozwał autora artykułów, a nie Kosiarskiego, autora cytatów, Niewiadomski odpowiedział: – Jest wielka nagonka na mnie, miałem groźby, które się w nią wpisują. Dla mnie pan Kulig jest niewiarygodny.

Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Do tej pory odbyły się trzy rozprawy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    Bard z Brooklyn'u

    Łęczynianka - serio ?? Jeśli wspomniana przez Ciebie gazeta to "szmatławiec" to jak nazwać "LLE24" ? Artykuły wrzucane z błędami, wulgaryzmy, stronniczość, niesprawdzone informacje, multikontka, manipulacie, wręcz mitomania.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -8

    Łęczynianka

    Wszyscy wiedzą jaki partyjny jest dziennikarz, zero obiektywizmu, tylko gra dla "jednej" strony i tu nie chodzi tylko o 1 artykuł, wspólnota to szmatławiec to postacią d**y

  • miesiąc temu | ocena +4 / -8

    gość

    Durczok z TVN teraz Kraśko też prawi nienaganni redaktorzy , innym wytykali a sami co robili? 1 już nie żyje minęło każdy wie a drugi bez prawa jazdy jeździł tyle lat. I w porządku jest? Czyjeś widzisz swojego nie.

  • miesiąc temu | ocena +3 / -16

    lutek

    Panie redaktorze wspólnoty! Co wydanie gazety Pan Starosta był na pierwszej stronie, jak nie starosta to jego syn. Dla mnie to było nękanie. Jak zapłacisz karę to ci przejdzie. Jeszcze unijne dopłaty za pole powinni ci cofnąć z odsetkami. Redaktor

  • miesiąc temu | ocena +12 / -2

    Bard z Brooklyn'u

    Ewidentne szukanie źdźbła w oku drugiej osoby, mając belkę we własnym (a może nawet dwie). "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy" i za te "gierki" Pan Starosta może słono zapłacić.

  • miesiąc temu | ocena +15 / -2

    Nekanie

    To wykorzystanie panstwowych organow scigania do nekania dziennikarza

  • miesiąc temu | ocena +13 / -1

    Pozew na przeczekanie

    Fabryka domniemania niewinnosci przeciw Wolnemu slowu